Część z Was pewnie
już zauważyła, że sporo informacji o konkursach pochodzi ze strony kociarze.pl
Nic dziwnego, wszak to od tego portalu zaczęła się moja
przygoda z konkursami. Miało to miejsce jakoś w 2011 roku.
Strona ta wyglądała zupełnie inaczej niż teraz. Były tam
jednak konkursy. Na fotkę miesiąca, video oraz blog.
Wygraną gwarantowała wtedy liczba głosów oddana na
filmik/video/blog oraz średnia z tychże głosów – można było dać od 1-5. Jak
pewne zdajecie sobie sprawę było to mało uczciwe. Nie wyświetlało się bowiem,
kto dał komu jedynkę. A ktoś mógł zrobić to tylko dlatego, żeby po chamsku obniżyć
średnią i zniweczyć czyjąś szansę na wygraną.
Niemniej jednak udało mi się dwa razy stanąć na „podium”.
Zajęłam pierwsze miejsce w video miesiąca, drugie za blog.
Po raz pierwszy coś wygrałam – było to chyba 10 paczek karmy
Purina ONE.
Od tego się zaczęło. Strona zaczęła przechodzić
modernizację, pojawił się nowy konkurs w formie badania. Idea prosta – karmisz kota
przez trzy tygodnie wyłącznie karmą Purina, nanosisz wyniki, starając się być
przy tym kreatywnym. Jak dla mnie zabawa przednia. Nie było Wyzwania, w którym
nie wzięłam udziału. Nie było także takiego, w którym nie otrzymałabym
czegokolwiek.
Od owego 2011 roku wygrałam, nie przymierzając, blisko 100
paczek karmy.
![]() |
| Wygrana karma Purina ONE |
Do tego kocią kanapę – w sumie trzy. Dwie z nich oddałam.
| Kanapa Purina ONE |
Kocie miski – mam ich tyle, że nie mam już komu rozdawać ;)
Kocie torebki na karmę.
Sesję fotograficzną dla swojego kocura – w sumie dwie, ale
skorzystałam z jednej. Trochę żałuję, ale cóż zrobić. Mam pamiątkę w postaci fantastycznych
zdjęć.
Transporter.
![]() |
| Transporter Trixie i karma Purina ONE |
Część rzeczy rozdałam po rodzinie, część oddałam pewnej
fundacji – moje dwa koty (od niedawna dwa ;)), nie przejadłyby wszystkiego,
ponieważ w międzyczasie wygrywałam także inne rzeczy, w tym również karmę. Ale
to temat na kolejną notkę ;)


Ja też jestem na Kociarzach od lat hohoho:-) A pamiętasz Kocią Olimpiadę:-) Brałaś udział? Bo ja tak,i chyba od tego momentu zaczęła się moja przygoda z Kociarzami:-)
OdpowiedzUsuńBrałam, miałam zacne 30 pkt :D
OdpowiedzUsuń